
W tym roku celebracja Mszy Krzyżma, w której brałem udział w parafii Wangoi, odbyła się z kilkudniowym wyprzedzeniem względem Triduum Paschalnego. Wynika to z realiów infrastrukturalnych prowincji Simbu. Jako księża Diecezji Kundiawa musimy uwzględnić czas niezbędny na transport olejów świętych do najdalszych wspólnot, do których dostęp jest możliwy jedynie pieszo lub przy użyciu pojazdów z napędem na cztery koła. Podczas liturgii w katedrze następuje poświęcenie trzech rodzajów olejów: oleju chorych (OI), oleju katechumenów (OS) oraz konsekrowanie krzyżma (SC). W warunkach papuaskich oleje te mają kluczowe znaczenie dla funkcjonowania stacji bocznych. To one są fizycznym łącznikiem między centrum diecezji a wspólnotami ukrytymi w buszu.


Bilas: Inkulturacja w stroju liturgicznym
Podczas uroczystości w Kerowagi procesja wejścia oraz sama liturgia mają specyficzną oprawę wizualną, określaną lokalnie jako bilas. Jest to tradycyjny strój dekoracyjny, który w kontekście religijnym staje się formą oddania czci Bogu. Wierni oraz służba ołtarza nie występują w typowych dla Europy strojach galowych, lecz w elementach przynależnych do ich kultury klanowej.
Opisując bilas, należy zwrócić uwagę na konkretne elementy:
1. Pióropusze: Wykonane z piór rajskich ptaków (Bird of Paradise) oraz papug.
Stanowią one najwyższy symbol godności.
2. Muszle Kina: Zawieszone na piersiach, niegdyś pełniące funkcję waluty, dziś są
oznaką statusu i powagi chwili.
3. Malowanie ciała: Użycie naturalnych barwników, takich jak ochra czy glinka, w
geometrycznych wzorach charakterystycznych dla regionu Highlands.
Dźwiękową stronę liturgii w mojej parafii dominują bębny kundu. Wykonane z wydrążonego drewna i obciągnięte skórą jaszczurki, nadają rytm nie tylko pieśniom, ale całej procesji. W Papui-Nowej Gwinei taniec podczas Mszy nie jest elementem rozrywkowym, lecz integralną częścią modlitwy wspólnotowej, uświęconą przez tradycję przodków.


Mumu: Technologia ziemnego pieca i jej wymiar społeczny
Najważniejszym elementem integracji po liturgii Wielkanocnej jest „Mumu”. Jako misjonarz uczestniczę w tym procesie zarówno jako gospodarz, jak i koordynator podziału dóbr. Mumu to nie tylko posiłek; to zaawansowana technologia obróbki cieplnej, która pozwala nakarmić kilkusetosobową społeczność parafialną jednocześnie.
Techniczny opis procesu Mumu w Kerowagi:
- Palenisko i kamienie: Mężczyźni z parafii przygotowują dół o średnicy około 2-3 metrów. Obok rozpalany jest stos drewna, na którym układa się setki kamieni bazaltowych. Kamienie muszą być rozgrzane do temperatury pozwalającej na długotrwałe oddawanie ciepła.
- Izolacja roślinna: Dno dołu wykłada się liśćmi bananowca i paprociami. Rośliny te pełnią funkcję podwójną: izolują żywność od ziemi oraz dostarczają wilgoci niezbędnej do procesu parowania.
- Warstwowanie produktów: Na dnie lądują gorące kamienie, na nich zaś „kaukau” (słodkie ziemniaki), taro, maniok oraz banany warzywne. Następną warstwę stanowi mięso (wieprzowina, drób), które jest przekładane liśćmi „aibika” (lokalny szpinak).
- Uszczelnienie: Całość zostaje zalana mleczkiem kokosowym i wodą, a następnie szczelnie przykryta kilkoma warstwami liści i zasypana ziemią. Powstaje rodzaj naturalnego szybkowaru.Proces pieczenia trwa od 4 do 6 godzin.Moment otwarcia pieca jest sygnałem do rozpoczęcia „agapy”. W strukturze społecznej Papui podział mięsa z Mumu jest sformalizowany –
kawałki trafiają do liderów klanowych, starszyzny i gości, co w kontekście parafii buduje strukturę nowej rodziny chrześcijańskiej.Wielki Tydzień i Niedziela Zmartwychwstania Wielki Tydzień w mojej misji to czas intensywnej pracy katechetycznej. Niedziela Palmowa w Kerowagi charakteryzuje się procesjami, w których zamiast wierzbowych gałązek używamy liści palm kokosowych oraz cykasów.Szczególnym wyzwaniem jest Droga Krzyżowa. Realizujemy ją w formie przejścia między wioskami rozrzuconymi na zboczach gór. Każda stacja jest przygotowana przez inną rodzinę lub klan. Przejście całej trasy zajmuje kilka godzin w trudnym, błotnistym terenie, co stanowi fizyczny odpowiednik męki Pańskiej.
Wigilia Paschalna odbywa się przy udziale ognia. Rozpalenie nowego ognia (Lumen Christi) ma w Papui-Nowej Gwinei wymiar bardzo praktyczny – w regionie, gdzie dostęp do prądu jest luksusem, światło paschału i świec wiernych staje się dominującym punktem w ciemności nocy Highlands. Podczas liturgii udzielam sakramentów wtajemniczenia chrześcijańskiego. Grupy katechumenów, często dorosłych, przygotowują się do tego momentu przez okres
dwóch lat.


Słowo wdzięczności i prośba o duchowe towarzyszenie
Chcę wyrazić głęboką wdzięczność za to, że nie jestem tu sam. Wasze zainteresowanie życiem Kościoła na krańcach świata jest dla mnie ogromnym umocnieniem. Dziękuję za:
- Duchową łączność: Za każdą modlitwę, która dociera do tych górzystych dolin. Często to właśnie ona daje siłę do pokonywania błotnistych szlaków i trudności dnia codziennego.
- Wsparcie konkretnych dzieł: Dzięki Waszej hojności mogę realizować projekty, które realnie zmieniają życie moich parafian – od odbudowy struktur naszej świątyni po instalację systemów solarnych w katolickich szkołach, co w miejscu pozbawionym stałego prądu jest prawdziwym znakiem nadziei.
- Wspólnotę wiary: Świadomość, że za moimi plecami stoi żywy i modlący się Kościół przemyski, pozwala mi z odwagą głosić Ewangelię w kulturze tak odmiennej od naszej.O co proszę?
Misja to maraton, nie sprint. Choć radość z sukcesów duszpasterskich jest wielka, codzienność w Highlands stawia przed nami wysokie wymagania. Dlatego proszę Was o dalsze towarzyszenie, szczególnie w następujących intencjach:
- O odwagę dla nowo ochrzczonych: Aby wiara, którą przyjęli podczas Wigilii Paschalnej, była w nich silniejsza niż lęk przed dawnymi wierzeniami i sangumą (czarami).
- O siły fizyczne i zdrowie: Abym mógł bez przeszkód docierać do najdalszych stacji bocznych, gdzie ludzie miesiącami czekają na sakramenty i spotkanie z kapłanem.
- O pokój w regionie: Proszę o modlitwę w intencji pojednania między lokalnymi klanami, by dialog i Ewangelia zwyciężały nad starymi sporami.
Zapewniam Was o mojej stałej pamięci modlitewnej przy ołtarzu w Kerowagi. Niech Zmartwychwstały Pan, który pokonał wszelkie bariery, błogosławi Wam w codziennym życiu, tak jak błogosławi nam tutaj, pośród papuaskich wzgórz.
Z misyjnym pozdrowieniem i darem modlitwy
Łukasz Hołub





