Czas na misjach płynie zupełnie inaczej, dlatego czasem trudno mi uwierzyć, że właśnie tu, w Papui-Nowej Gwinei, świętowałem 13. rocznicę moich święceń kapłańskich. Z tej okazji zorganizowaliśmy w parafii uroczystość, która była dla mnie niezwykle wzruszającym przeżyciem. Zgromadziła ona wiernych z najdalszych zakątków – na miejsce dotarli parafianie ze wszystkich naszych wiosek dojazdowych, pokonując często wiele kilometrów trudnych, górskich szlaków. Swoją obecnością zaszczycił nas ksiądz biskup Paul Sundu, a także moi współbracia w kapłaństwie i siostry zakonne. Wspólna modlitwa, śpiew i życzliwość tych wszystkich osób uświadomiły mi po raz kolejny, jak mocno moje serce zrosło się z tą ziemią, na której spędziłem ostatnie lata, posługując i podróżując między miejscami takimi jak Kerowagi, Kundiawa, Goroka czy Mount Hagen.

Ten jubileuszowy dzień był dla naszej wspólnoty szczególny z jeszcze jednego, bardzo praktycznego powodu. Ksiądz biskup uroczyście poświęcił i oddał do użytku nasz nowo zainstalowany system solarny. W naszych papuaskich realiach brak stabilnego prądu to codzienność. Teraz, dzięki nowemu, niezależnemu źródłu zasilania, nasza placówka duszpasterska zyskuje zupełnie nowe możliwości funkcjonowania.

Razem z nowym światłem zrodziła się także nowa nadzieja. Podczas uroczystości biskup Paul oficjalnie zainaugurował zbiórkę lokalnych środków na rozbudowę naszego parafialnego kościoła. Nasza wspólnota jest bardzo żywa i stale rośnie, przez co obecna świątynia powoli przestaje nam wystarczać. Moi parafianie, mimo że materialnie posiadają często bardzo niewiele, z ogromnym entuzjazmem przyjęli ten projekt i rozpoczęliśmy już gromadzenie pierwszych lokalnych funduszy. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, a nasze miejscowe starania zostaną wsparte pomocą od dobroczyńców z zagranicy, w przyszłym roku fizycznie rozpoczniemy budowę.

Aby jednak te wszystkie wielkie plany mogły stać się rzeczywistością, potrzebna jest nie tylko praca naszych rąk, ale i odpowiednie zaplecze urzędowe. W tym samym czasie złożyłem oficjalny wniosek o nową wizę oraz pozwolenie na pracę, aby móc bez przeszkód kontynuować moją misję. Przede mną kolejne wyzwania – rozbudowa świątyni parafialnej, duszpasterstwo i budowa tego najważniejszego, żywego Kościoła w sercach ludzi.

Wszystkie te ulotne chwile i etapy naszych prac staram się na bieżąco uwieczniać moim sprzętem fotograficznym i audio, by móc dzielić się nimi ze światem w przygotowywanych przeze mnie artykułach. Mam ogromną nadzieję, że procedury wizowe przebiegną sprawnie, a ja będę mógł przez kolejne lata pracować na papuaskiej ziemi. Proszę Was o modlitwę – za rozbudowę naszej świątyni, za moich parafian i za moje kolejne lata kapłańskiej posługi.